Próżnia nie jest nicością
Cząstki wirtualne
Próżnia, z kwantowego punktu widzenia, tętni aktywnością niezliczonej ilości cząstek wirtualnych, stanowiących fundament fizycznej rzeczywistości.
Cząsteczki wirtualne wytrącają się spontanicznie w przestrzeni ZNIKĄD i niemal w tej samej chwili znikają bez śladu. Mają charakter chwilowych kwantowych fluktuacji, swoistych duchów świata cząstek elementarnych. Jakim jednak sposobem coś pojawia z niczego? Wydaje się to przeczyć zasadzie zachowania energii, która mówi że w układzie izolowanym suma wszystkich rodzajów energii układu jest stała w czasie. Cząsteczki wirtualne „pożyczają” więc energię, lecz nie jesteśmy w stanie powiedzieć skąd i jak jest to możliwe. Istnieją teorie, że energia ta pożyczana jest z pyszłości, która ma nadejś za milisekudnę, lub z potencjalnie istniejących, innych wymiarów.
Cząsteczki wirtualne wytrącają się spontanicznie w przestrzeni ZNIKĄD i niemal w tej samej chwili znikają bez śladu. Mają charakter chwilowych kwantowych fluktuacji, swoistych duchów świata cząstek elementarnych. Jakim jednak sposobem coś pojawia z niczego? Wydaje się to przeczyć zasadzie zachowania energii, która mówi że w układzie izolowanym suma wszystkich rodzajów energii układu jest stała w czasie. Cząsteczki wirtualne „pożyczają” więc energię, lecz nie jesteśmy w stanie powiedzieć skąd i jak jest to możliwe. Istnieją teorie, że energia ta pożyczana jest z pyszłości, która ma nadejś za milisekudnę, lub z potencjalnie istniejących, innych wymiarów.
